Przejdź do treści
Journal Avanti

Futrzate czapki. Hit czy kit?

Futrzate czapki. Hit czy kit?

Futrzate czapki. Hit czy kit?

Od kilku lat na polskich ulicach można zobaczyć panie w nieszablonowych czapkach. Na głowach kobiet coraz częściej pojawiają się różnego rodzaju futrzaste twory, które mają za zadanie ochraniać ich głowy w zimie. Czapki z futra stylizowane są na klasyczne toczki, jakie nosiły nasze babcie, lub na totalnie odlotowe czapy z wiszącymi pomponami. Damskie czapki tego typu widuje się zarówno w klasycznych stonowanych kolorach, jak i widocznych z daleka neonach. Czy taka czapka to krzyk mody i hit, czy zwykły kit?

Z czym nosić?

Futrzaste czapki to prawdziwy krzyk mody. Należy jednak przyznać, że zdecydowanie dominują resztę garderoby, wymagają więc odrobiny dobrego smaku i gustu, by były dla właścicielki ozdobą, zamiast ją oszpecać. Jak mówi stare przysłowie: ze wszystkim trzeba mieć umiar. Jeśli więc chcemy wyeksponować naszą zwariowaną czapkę zadbajmy o to, by reszta stroju nie robiła jej konkurencji. Pozostałe ubrania powinny więc być stonowane, mieć prostu krój i robić dobre tło dla czapki. Co ciekawe, krzykliwa czapka źle komponuje się też z krzykliwym makijażem i biżuterią. Jeśli więc planujemy poszaleć z kolorami cieni do powiek, lub mocną szminką w kolorze gryzącym się z kolorem czapki – lepiej zróbmy makijaż w kolorach naturalnych. Podobnie jest z biżuterią. Ogromne kolczyki mocno „gryzące się” z czapką odbiorą jej unikatowy urok.

Czego unikać?

Przede wszystkim unikajmy zestawiania czapki z innymi futrzastymi akcesoriami. Jeśli do czapki założymy sztuczne futro i takie same buty, będziemy wyglądać jak yeti, a nie modna kobieta. Jeśli marzy nam się czapka w krzykliwym kolorze, cała reszta stroju powinna być stonowana. Futrzate czapki ładnie komponują się z rozpuszczonymi włosami, unikajmy więc kucyków, warkoczy i koków. Panie, które palą papierosy muszą pamiętać o tym, aby podpalać się uważając na odstające futro. Niestety ten przykry nałóg sprawia, że modne nakrycie głowy może przesiąknąć dymem papierosowym. Noszenie czapki z futra potraktujmy wiec jako swoistą terapię antynikotynową.